I Ca 475/22 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Tarnowie z 2022-10-25
Sygn. akt I Ca 475/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 października 2022 r.
Sąd Okręgowy w Tarnowie – I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Wiesław Grajdura
Protokolant: Jolanta Kulpa
po rozpoznaniu w dniu 25 października 2022 r. w Tarnowie
na rozprawie
sprawy z powództwa W. D.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowie z dnia
3 czerwca 2022 r., sygn. akt X C 6/21
1. zmienia zaskarżony wyrok w punktach II-IV w ten sposób, że nadaje im brzmienie:
„II. zasądza od (...) S.A. z siedzibą
w W. na rzecz W. D. kwotę 4877,38 zł (cztery tysiące osiemset siedemdziesiąt siedem złotych 38/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 208,64 zł (dwieście osiem złotych 64/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 3017 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi po upływie tygodnia od ogłoszenia wyroku sądu II instancji do dnia zapłaty;
IV. nakazuje pobrać od (...) S.A. z siedzibą
w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Tarnowie kwotę 35,70 zł tytułem pokrycia brakujących wydatków”;
2. oddala apelację w pozostałej części;
3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od daty uprawomocnienia się tego postanowienia do dnia zapłaty.
sędzia Wiesław Grajdura
Sygn. akt I Ca 475/22
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie
z dnia 25 października 2022 r.
Powód W. D. w pozwie skierowanym przeciwko stronie pozwanej – (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. wniósł o zasądzenie na swoją rzecz:
a) kwoty 6.399,35 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem częściowego odszkodowania za uszkodzenie pojazdu marki V. o nr rej. (...) w zdarzeniu z dnia 1 lipca 2020 r.,
b) kwoty 208,64 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie liczonych od kwoty 6.399,35 zł od dnia 1 sierpnia 2020 r. do dnia 18 stycznia 2021 r.,
c) kwoty 300,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem poniesionych przez powoda wydatków związanych z wykonaniem prywatnej kalkulacji kosztów naprawy pojazdu matki V. o nr rej. (...) w zdarzeniu z dnia 1 lipca 2020 r.
Ponadto, domagał się zasądzenia od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na pozew strona pozwana – (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu według norm prawem przepisanych.
Wyrokiem z dnia 3 czerwca 2022 r. Sąd Rejonowy w Tarnowie – X Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Tuchowie:
I. zasądził od strony pozwanej - (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda W. D. kwotę 1.521,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty,
II. oddalił powództwo w pozostałej części,
III. zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 648,30 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty,
IV. nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Tarnowie kwotę 35,70 zł na pokrycie wydatków.
Z powyższym orzeczeniem nie zgodził się powód W. D. i w złożonej apelacji zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w części, tj. w zakresie punktu II, III i IV.
Skarżący zarzucił Sądowi I instancji:
1. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i uznanie, że koszty pozwalające na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody – z uwagi na sposób przeprowadzenia rzeczywistej naprawy samochodu – opiewają na samodzielnie wyliczoną przez Sąd kwotę 7.603,92 zł, nieopartą na jakichkolwiek rachunkach za naprawę pojazdu, gdyż poszkodowany zeznał, że otrzymane odszkodowanie wystarczyło na pokrycie kosztów naprawy samochodu w sytuacji, gdy dowodem z opinii biegłego sądowego powód wykazał, że koszty naprawy pojazdu pozwalające na przywrócenie go do stany sprzed szkody opiewają na kwotę 12.481,30 zł, którą to kwotę wcześniej odzwierciedlał kosztorys sporządzony na zlecenie powoda, zaś poszkodowany nie posiada wiadomości specjalnych pozwalających na stwierdzenie, że pojazd został przywrócony do stanu sprzed szkody,
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. poprzez oddalenie powództwa w części, z uwagi na uznanie, że:
- -
-
wysokość odszkodowania za uszkodzenie pojazdu opiewa na kwotę, którą poszkodowany prawdopodobnie wydał na jego naprawę w sytuacji, gdy wysokość odszkodowania odzwierciedla kwota pozwalająca na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody i ustalona na podstawie dowodu z opinii biegłego sądowego,
- -
-
koszty sporządzenia prywatnej ekspertyzy w kwocie 300,00 zł netto nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a ponadto nie były uzasadnione i konieczne w sytuacji, gdy koszt ekspertyzy stanowi szkodę ulegającą naprawieniu na podstawie art. 361 k.c.,
b) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. poprzez uznanie, że nie powstało roszczenie odsetkowe w sytuacji, gdy strona pozwana opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego od dnia 1 sierpnia 2020 r., albowiem strona pozwana zobowiązana była w terminie do dnia 31 lipca 2020 r. wypłacić poszkodowanemu odszkodowanie w pełnej wysokości, gdyż poszkodowany zgłosił szkodę w dniu 1 lipca 2020 r., skoro jednak przed wytoczeniem powództwa ubezpieczyciel wypłacił zaniżone odszkodowanie, to od dnia 1 sierpnia 2020 r. pozostaje w opóźnieniu co do zapłaty całej brakującej kwoty odszkodowania.
Mając na uwadze tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz:
1. kwoty 4.877,38 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty tytułem dalszej części odszkodowania za uszkodzenie pojazdu,
2. kwoty 208,64 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 6.399,35 zł od dnia 1 sierpnia 2020 r. do dnia 18 stycznia 2021 r.,
3. kwoty 300,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty tytułem poniesionych przez powoda wydatków związanych z wykonaniem kalkulacji naprawy pojazdu,
4. kosztów postępowania przed Sądem I instancji, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.
Nadto skarżący wniósł o zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na apelację strona pozwana – (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania przed Sądem II instancji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
apelacja powoda W. D. w przeważającej części zasługiwała na uwzględnienie.
Środek odwoławczy zawierał zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak też zarzuty naruszenia prawa materialnego. W pierwszej kolejności trzeba odnieść się do zastrzeżeń związanych z podstawą faktyczną zaskarżonego orzeczenia. Dopiero bowiem na gruncie niewadliwych ustaleń możliwa jest ocena, czy Sąd I instancji zastosował w sprawie prawidłowo przepisy prawa materialnego.
Strona skarżąca wskazywała na wadliwie przeprowadzoną przez Sąd I instancji (z naruszeniem przepisu art. 233 § 1 k.p.c.) ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez niewłaściwą ocenę dowodu z opinii biegłego sądowego. Aby jednak zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. był skuteczny niezbędne jest wykazanie – przy użyciu argumentów jurydycznych – że sąd naruszył ustanowione w nim zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów, a więc że uchybił podstawowym regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów oraz że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za niewystarczające należy zaś uznać zaprezentowanie przez skarżącego stanu faktycznego wynikającego z odmiennego od sądu I instancji przekonania o doniosłości (wadze) poszczególnych dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., III CKN 1169/99, OSNC z 2000 r., z. 7-8 poz. 139; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02, LEX nr 151622; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r., IV CK 387/04, LEX nr 177263). W orzecznictwie głoszone są poglądy, iż tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 27 lutego 2007 r., I ACa 1053/06, LEX nr 298433). Zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c., opinii biegłego zasięga się w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Przyjmuje się, że wiadomości specjalne to wiadomości fachowe z różnych dziedzin nauki, techniki, sztuki, rzemiosła czy obrotu gospodarczego. Nie ulega wątpliwości, że chodzi tu o wiedzę specjalistyczną i ponadprzeciętną. Szczególne kryteria oceny opinii biegłego wyznaczają: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także ich zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Jeżeli z punktu widzenia tych kryteriów opinia nie budzi zastrzeżeń, to brak jest podstaw do jej kwestionowania (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC z 2001 r., z. 4 poz. 64; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/04, LEX Nr 151656; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00, LEX Nr 77046).
W ocenie Sądu II instancji zarzut skierowany przeciwko faktycznej podstawie rozstrzygnięcia nie może prowadzić do jej zanegowania, gdyż relewantne fakty ustalone zostały przez Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy. Skarżący bowiem, podnosząc zarzut ukierunkowany na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., nie kwestionował w jego ramach błędnego ustalenia stanu faktycznego, ale skupił się na negowaniu wysokości zasądzonego na jego rzecz odszkodowania z tytułu zaistniałego zdarzenia komunikacyjnego. Zasady zaś ustalania wysokości zasądzonego odszkodowania uregulowane są już w prawie materialnym, tj. w kodeksie cywilnym i będą omawiane w dalszej części niniejszego uzasadnienia. W konsekwencji, podkreślić należy, że Sąd II instancji uznaje ustalenia faktyczne Sądu I instancji za prawidłowe, dlatego też Sąd Okręgowy akceptując je, przyjmuje je za własne. Poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne musiały się więc ostać, a spór należało rozstrzygnąć wyłącznie na płaszczyźnie oceny zasadności powództwa w świetle wskazanych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego.
Przechodząc do oceny podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego, stwierdzić należy, że przyniosły one w większości oczekiwany przez skarżącego skutek procesowy. Zarzuty podniesione w niniejszej sprawie przez apelanta dotyczyły naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 363 § 1 k.c. oraz art. 361 § 2 k.c. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Zobowiązany do naprawienia szkody ponosi więc odpowiedzialność za wszystkie normalne następstwa zdarzenia, pozostające z tym zdarzeniem w adekwatnym związku przyczynowym. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§ 2). Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu (art. 363 § 1 k.c.).
Rozważania rozpocząć należy od zdefiniowania pojęcia "szkody" w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. Przez szkodę należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między obecnym jego stanem majątkowym a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Ustalenie tej wysokości następuje poprzez porównanie dwóch wartości, a mianowicie stanu majątku poszkodowanego istniejącego po zdarzeniu, z którego szkoda wynikła, z hipotetycznym stanem majątku poszkodowanego, który istniałby, gdyby owo zdarzenie (szkodzące) nie nastąpiło - tzw. metoda dyferencyjna (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2021 r., I NSNc 90/20, Legalis nr 2539332). Jest niewątpliwym, że szkoda powstaje w chwili wypadku komunikacyjnego i podlega naprawieniu wedle zasad określonych w art. 436 k.c. oraz w granicach wskazanych w art. 363 k.c., a w wypadku odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń - sformułowanych w § 2 tego przepisu. Obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierzał go naprawić (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/1, OSN 2002, nr 6 poz. 74). Jeszcze klarowniej problem powstania roszczenia odszkodowawczego, a tym samym szkody (uszczerbku majątkowego) wyjaśniono w uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 r., III CZP 150/0 (OSN 2007, Nr 190, poz. 144). Otóż roszczenie odszkodowawcze w ramach ustawowego obowiązku ubezpieczenia komunikacyjnego OC powstaje już z chwilą wyrządzenia szkody, tj. właśnie w chwili nastąpienia wypadku komunikacyjnego i pojawienia się dalszych przesłanek odpowiedzialności sprawcy na podstawie art. 436 k.c. Obowiązek naprawienia szkody nie jest bowiem uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierzał dokonać takiej naprawy w przyszłości. Należy zatem wyraźnie odróżnić sam moment powstania szkody i roszczenia o jej naprawienie od daty ewentualnego naprawienia rzeczy (samochodu), bowiem dla powstania odpowiedzialności ubezpieczyciela istotne znaczenie ma sam fakt powstania szkody, a nie fakt naprawienia samochodu (sekwencja zdarzeń: wypadek komunikacyjny i uszkodzenie pojazdu, powstanie szkody w majątku poszkodowanego, powstanie roszczenie odszkodowawczego, inne zdarzenia, w tym m.in. naprawienie samodzielne samochodu przez poszkodowanego i poniesienie wydatków). W innej, istotnej dla analizy problematyki odszkodowawczej, uchwale Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17 (nie publ.) stwierdzono w jej uzasadnieniu, że koszty naprawy pojazdu uszkodzonego "zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem mogą być dochodzone jeszcze przed ich poniesieniem", a roszczenie takie służy do "wyeliminowania już istniejącej szkody". Po drugie, skoro powstanie szkody (uszczerbku majątkowego) należy łączyć już z chwilą uszkodzenia pojazdu (bo wtedy następuje już uszczerbek w majątku powoda rozumianym en bloc i wtedy już powstaje roszczenie o naprawienie szkody, zgodnie z koncepcją dyferencjacyjną), to oczywiście, nie mają tu już znaczenia późniejsze zdarzenia, m.in w postaci sprzedaży uszkodzonego lub już naprawionego samochodu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004/4/51; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2018 r., II CNP 32/17, LEX nr 2497991; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, LEX nr 55515; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002/6/74; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2021 r., I NSNc 451/21, LEX nr 3275040).
Zgodnie z ugruntowanym już orzecznictwem Sądu Najwyższego, zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Odszkodowanie nie ogranicza się bowiem tylko do pokrycia wydatków poniesionych na naprawę pojazdu (jeśli w danym stanie faktycznym jej dokonano), lecz odpowiada równowartości kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, każdorazowo obejmując niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy. In concreto, można oczywiście te dwie wartości w pełni utożsamiać, ale wszelako pod warunkiem, że zostanie wykazane, iż dokonana naprawa przywróciła pełne walory pojazdu, jakie posiadał on przed szkodą. Odszkodowanie ustala się z jednej strony respektując zasadę pełnego odszkodowania, a z drugiej strony nie przekraczając wysokości faktycznie doznanej przez poszkodowanego szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2022 r., I NSNc 184/21, LEX nr 3399787).
Mając na uwadze powyższe względy, w ocenie Sądu II instancji, zarzut zgłoszony przez skarżącego uznać należy za zasadny. Wskazać należy, że Sąd I instancji porzucając przyjęty charakter instytucji odszkodowania jako zwrotu kosztów hipotetycznej restytucji, tj., kosztów, które poszkodowany byłby zobowiązany wyłożyć, chcąc doprowadzić do całkowitego zniwelowania ujemnych skutków związanych z zaistnieniem szkody, powodującej ubytek w jego majątku, doprowadził do błędnego rozliczenia należnego powodowi, na podstawie zawartej z poszkodowanym umowy cesji, odszkodowania. Trafnie zatem podnosi skarżący, że skoro kwota uzyskana od ubezpieczyciela w ramach przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego nie była wystarczająca do dokonania naprawy uszkodzonego w wyniku zdarzenia komunikacyjnego samochodu, w taki sposób, by przywrócić go do stanu sprzed jego uszkodzenia, to jego roszczenie o zapłatę należało uwzględnić.
Po pierwsze, wskazać należy, że w ramach wypłaconego odszkodowania ubezpieczyciel ma wyrównać szkodę, która – jak wyżej już zaznaczono – powstała w chwili wystąpienia zdarzenia ją powodującego. Nie ma więc znaczenia fakt, czy poszkodowany będzie chciał dokonać napraw uszkodzonego pojazdu, czy też tego zaniecha albo też zdecyduje się na naprawę częściową. Ważne dla samej istoty odszkodowania jest to, by jego wypłata rekompensowała lukę w majątku poszkodowanego, powstałą w następstwie wyrządzenia szkody. Ponadto, wypłata należności finansowej z tytułu wystąpienia szkody powinna umożliwić poszkodowanemu doprowadzenie uszkodzonej rzeczy do stanu w jakim była ona w chwili zaistnienia zdarzenia szkodzącego, nie zaś tylko do stanu, w którym jest ona zdatna do użytku akceptowanego w danym momencie przez właściciela rzeczy. Wypłacając odszkodowanie ubezpieczyciel powinien zadośćuczynić powstałej szkodzie w takim zakresie, by zrekompensować w pełnym wymiarze powstały w majątku poszkodowanego ubytek. Przy wypłacie odszkodowania nie ma również znaczenia, czy poszkodowany przystąpi w ogóle do naprawy uszkodzonej rzeczy, czy odstępując od tego rzecz uszkodzoną sprzeda albo też naprawi ją wprawdzie, ale nie w taki sposób, że uzyskuje ona stan odpowiadający temu sprzed powstania szkody.
Konkludując powyższe rozważania wskazać trzeba, że strona pozwana była zatem zobowiązana do wypłacenia poszkodowanemu odszkodowania w wysokości wyliczonej przez biegłego w opinii, tj. kwoty 12.481,30 zł brutto, przy uwzględnieniu rozległości szkody, jaka wystąpiła w pojeździe oraz wysokości kosztów niezbędnych do poniesienia w celu przywrócenia go do stanu sprzed zdarzenia, w tym zakupu części zamiennych o odpowiedniej charakterystyce. Wskazana przez biegłego kwota odszkodowania przysługującego poszkodowanemu, w jego ocenie, z którą należy się zgodzić, skoro przedstawiona została jako element dowodzenia faktów relewantnych, możliwych do prawidłowego ustalenia tylko przy wykorzystaniu wiadomości specjalnych eksperta, prowadzi do pełnego zniwelowania ujemnych skutków kolizji, która spowodowała w majątku poszkodowanego uszczerbek. W niniejszej sprawie nie ma natomiast znaczenia fakt, czy poszkodowany podjął się naprawy uszkodzonego pojazdu, czy też od tego odstąpił oraz czy dokonał tego samodzielnie, czy przy wykorzystaniu fachowej pomocy oferowanej przez pracowników warsztatów samochodowych. Należy bowiem kierować się wydatkami, które poszkodowany musiałby w normalnym toku naprawy ponieść, decydując się na uruchomienie procesu naprawczego samochodu, który to proces finalnie doprowadziłby do przywrócenia rzeczy do stanu sprzed kolizji. Jak wyżej już zaznaczono, nie można a priori wykluczyć, że dokonana przez poszkodowanego naprawa umożliwiła osiągnięcie w pełnym wymiarze takiego właśnie stanu. Wówczas koszt tej naprawy równałby się szkodzie. Uwzględniając reguły dowodzenia i wnikające z nich ciężary procesowe, to pozwany musiałby najpierw twierdzić, że pojazd został naprawiony i że ta naprawa doprowadziła go do stanu poprzedniego. Przy ewentualnym, a w realiach procesowych raczej wielce prawdopodobnym, zaprzeczeniu powoda, pozwany musiałby następnie wykazać (zapewne przy wykorzystaniu opinii biegłego), że naprawa i wydatki z nią związane zlikwidowały w całości szkodę rozumianą jak wyżej, dlatego żadna inna kwota niż tylko to, co poszkodowany wydał na naprawę, nie jest należna w ramach odszkodowania. Takich twierdzeń, a tym bardziej dowodzenia ze strony pozwanego w tym procesie nie było. Podążając zatem za wnioskami płynącymi z opinii biegłego sądowego, Sąd II instancji, uznając opinię za w pełni rzetelną, wyczerpującą i wiarygodną, nie znajdując zarazem w niej żadnych podstaw do jej kwestionowania, uznał, że zasadnym jest przyjęcie wskazanej w niej kwoty 12.481,30 zł jako kosztów naprawy pojazdu, prowadzących do całkowitego zniwelowania zaistniałej szkody i przywrócenia go do stanu sprzed kolizji. Umową cesji wierzytelności, zalegającą w aktach sprawy, poszkodowany zbył prawa do przysługujących mu roszczeń z tytułu zdarzenia komunikacyjnego na rzecz strony powodowej, zatem prawo do otrzymania pozostałej części odszkodowania właśnie jej przysługuje.
Skarżący kwestionował również bezpodstawne uznanie przez Sąd I instancji, że koszty sporządzenia prywatnej kalkulacji naprawy pojazdu na zlecenie powoda nie pozostają w adekwatnym, normalnym związku przyczynowym z tą szkodą i nie stanowią normalnego następstwa działania sprawcy szkody, za którego odpowiedzialność ubezpieczeniową ponosi strona pozwana. Odnosząc się do tej kwestii wskazać na wstępnie należy, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Szkodą rzeczywistą (damnum emergens) jest faktyczna zmiana w stanie majątkowym poszkodowanego, polegająca na zmniejszeniu się jego aktywów albo zwiększeniu pasywów. Charakter szkody rzeczywistej może mieć utrata ekspektatywy albo utrata lub obniżenie wartości składnika aktywów. W zakresie utraconych korzyści ( lucrum cessans), szkoda obejmuje natomiast zyski, które poszkodowany mógłby osiągnąć w przyszłości, gdyby oddziaływanie czynnika szkodzącego nie miało miejsca. Ustawodawca wprowadzając w art. 361 § 1 k.c. dla potrzeb odpowiedzialności cywilnej ograniczenie odpowiedzialności tylko za normalne (typowe, występujące zazwyczaj) następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła, nie wprowadza pojęcia związku przyczynowego w rozumieniu prawnym, odmiennego od istniejącego w rzeczywistości. Ogranicza tylko odpowiedzialność do wskazanych w przepisie normalnych (adekwatnych) następstw. Istnienie związku przyczynowego jako zjawiska obiektywnego determinowane jest określonymi okolicznościami faktycznymi konkretnej sprawy i dlatego istnienie związku przyczynowego rozpatruje się z punktu widzenia okoliczności faktycznych określonej sprawy. Jak jednak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, okoliczności miarodajne w tym względzie, odnoszące się do osoby wierzyciela, powinny być uwzględniane już w stosunku do nabywcy wierzytelności, dlatego że jeżeli zgodnie z treścią stosunku, z którego wynika przelana wierzytelność, doniosłe dla uprawnień wierzyciela w zakresie dochodzenia świadczenia są okoliczności dotyczące wierzyciela, to od chwili dojścia przelewu do skutku miarodajne są w tym zakresie, co do zasady, okoliczności dotyczące już osoby cesjonariusza jako aktualnego wierzyciela. To, że cesjonariusz prowadzi działalność gospodarczą obejmującą nabywanie i dochodzenie roszczeń odszkodowawczych, choć - jak wynika z wcześniejszych wyjaśnień - nie wyklucza a limine możliwości dochodzenia przez niego od ubezpieczyciela równowartości kosztów zleconej ekspertyzy, to jednak w sposób istotny wpływa na ocenę przysługiwania mu takiej możliwości w poszczególnych przypadkach dochodzenia odszkodowania od ubezpieczyciela na podstawie nabytego od poszkodowanego roszczenia. Niewątpliwie nie mogą być uznane za pozostające w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym i wejść w zakres odszkodowania ubezpieczeniowego wydatki na ekspertyzy zlecone przez cesjonariusza osobie trzeciej, które służą ocenie opłacalności cesji, nawet gdyby były poniesione już po nabyciu wierzytelności od poszkodowanego. W zakres odszkodowania może wejść tylko wydatek na ekspertyzę bezpośrednio służącą dochodzeniu roszczenia o odszkodowanie. Sama wygoda przedsiębiorcy-cesjonariusza występującego z roszczeniem nie wystarcza do uznania zlecenia za celowe w znaczeniu pozwalającym objąć koszt ekspertyzy odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela. Nabywcy - w drodze przelewu - wierzytelności o odszkodowanie za szkodę komunikacyjną przysługuje od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej zwrot uzasadnionych kosztów ekspertyzy zleconej osobie trzeciej tylko wtedy, gdy jej sporządzenie było w okolicznościach sprawy niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania (uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2019 r., III CZP 68/18, OSNC 2019/10/98).
Skarżący w złożonej apelacji, uzasadniając niniejszy zarzut, podnosił, że koszt prywatnej ekspertyzy w kwocie 300,00 zł stanowi stratę w jego majątku, która pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z działaniem sprawcy polegającym na spowodowaniu zdarzenia komunikacyjnego i odmowie ze strony pozwanej wypłacenia pełnej wysokości odszkodowania poszkodowanemu. Zdaniem apelującego, koszty sporządzenia prywatnej ekspertyzy, w której ustalono koszty naprawy uszkodzonego samochodu, uznać należy za ekonomicznie uzasadniony wydatek poniesiony w celu ustalenia prawidłowej wartości uszkodzonego mienia i w następstwie tego sformułowania roszczeń. Z powyższym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. W ocenie Sądu II instancji, kwota poniesiona z tytułu zlecenia przez powoda sporządzenia ekspertyzy w celu ustalenia wysokości należności z tytułu naprawy uszkodzonego pojazdu nie może być uważana za „normalne” następstwo wynikłe z zaistniałej szkody. Koszt sporządzenia takiej ekspertyzy nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowo – skutkowym z kolizją, gdyż wydatek ten został wygenerowany przez samego powoda już po nabyciu wierzytelności na mocy umowy przelewu, a konieczność jego poniesienia wynikła przede wszystkim z faktu, że powód nabył wierzytelność o nieustalonej bliżej wysokości i chcąc dochodzić jej przed sądem w ramach powództwa „zmuszony” był określić jej wymiar kwotowy, do czego – jak uznał – niezbędna była mu opinia eksperta. Wydatek ten nie może być również kwalifikowany jako potencjalna szkoda przyszła poszkodowanego, która została scedowana w ramach umowy z cesjonariuszem. Powód musiałby bowiem dowieść, że zachodzi co najmniej bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że sam cedent, gdyby zamierzał wytoczyć powództwo o odszkodowanie, również musiałby dla tego celu, w związku z koniecznością kwotowego określenia swej wierzytelności, zasięgnąć opinii eksperta i ponieść jej koszty. Ustalając adekwatny związek przyczynowy pomiędzy określonym wydatkiem, kwalifikowanym jako szkoda (w tym wypadku byłaby to strata) a zdarzeniem, które doprowadziło do konieczności poniesienia tego wydatku, należy mieć na uwadze, że przedsiębiorca na wolnym rynku nabywa daną wierzytelność jako swoisty towar, z którego to aktu chce następnie zrobić użytek w postaci wezwania dłużnika wierzytelności do zapłaty i uzyskania tą drogą świadczenia, a w ostateczności uzyskania świadczenia w następstwie orzeczenia zasądzającego. W tym stanie rzeczy, dlatego właśnie, że nabył wierzytelność o bliżej nieustalonej wysokości, ekspertyza (w jego ocenie) jest mu niezbędna do tego, aby oznaczyć jej kwotowy wymiar już dla potrzeb sformułowania żądania wobec dłużnika, a dopiero później, w razie konieczności, przedstawienia jej w przyszłym pozwie. Zatem wydatek na pokrycie kosztów opinii jest normalnym, adekwatnym następstwem nie tyle tego, że w przeszłości wydarzyła się komuś jakaś kolizja, która wygenerowała stan szkody, ale tego, że powód postanowił zakupić bliżej nieokreśloną co do wartości wierzytelność i chcąc następnie skorzystać w sposób wyżej opisany z tak nabytego „towaru” potrzebował opinii eksperta. Innymi słowy, gdyby zakupiona wierzytelność była dostatecznie oznaczona co do wysokości, nie zachodziłaby konieczność jej oszacowania.
Skarżący podniósł również zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. Zgodnie z art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (art. 481 § 1 k.c.). Wierzyciel w każdym przypadku opóźnienia zwykłego czy też kwalifikowanego (zwłoki) może żądać od dłużnika zapłaty świadczenia ubocznego w postaci odsetek. Obowiązek zapłaty odsetek powstaje w chwili opóźnienia, bez względu na przyczynę opóźnienia i chociażby wierzyciel nie poniósł żadnej szkody. Dlatego też dochodząc odsetek na podstawie art. 481 k.c., nie musi on wykazywać swej szkody. Odsetki należą się wierzycielowi za cały czas opóźnienia, począwszy od dnia wymagalności świadczenia. Warto wskazać, że odsetki mają jednak charakter autonomiczny wobec świadczenia głównego. Uzasadnieniem tej tezy jest fakt, że po swoim powstaniu mają charakter samodzielny wobec roszczenia głównego. Wynika to z ich charakteru jako świadczenia okresowego (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2015 r., V CSK 231/14, LEX nr 1652407).
Skarżący w pozwie wskazał, że poza roszczeniem głównym w wysokości 6.399,35 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, wnosi o zasądzenie na jego rzecz kwoty 208,64 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie liczonych od należności głównej za okres od 1 sierpnia 2020 r. do 18 stycznia 2021 r. Jeżeli zatem Sąd II instancji uwzględnił powództwo skarżącego w pełnym wymiarze co do kwoty wskazanej w punkcie 1 lit.a petitum pozwu, to również w zakresie kwoty 208,64 zł, jako skapitalizowanych odsetek, roszczenie było zasadne.
Zaprezentowane powyżej względy doprowadziły, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., do zmiany zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego z dnia 3 czerwca 2022 r. w ten sposób, że Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone orzeczenie w punkcie II, nadając mu nowe brzmienie i zasądził od strony pozwanej – (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda W. D. kwotę 4.877,38 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 208,64 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 19 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty. Zasądzona na rzecz powoda kwota 4.877,38 zł została ustalona w sposób następujący: z opinii sądowej wynika, iż kwota potrzebna do całkowitego zniwelowania szkody i doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed wypadku wynosi 12.481,30 zł. Po przeprowadzonym postępowaniu likwidacyjnym strona pozwana wypłaciła na rzecz poszkodowanego kwotę w wysokości 6.081,95 zł, zaś Sąd I instancji zasądził na rzecz powoda, jako cesjonariusza wierzytelności poszkodowanego, kolejną część przysługującego mu odszkodowania w wysokości 1.521,97 zł. W związku z tym Sąd II instancji zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda ostatnią część należnej mu wierzytelności w kwocie 4.877,38 zł (12.481,30 zł – 6.081,95 zł – 1.521,97 zł). Ponadto Sąd Okręgowy przychylił się do żądania skarżącego w zakresie zasądzenia na jego rzecz kwoty 208,64 zł tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie za okres od 1 sierpnia 2020 r. do 18 stycznia 2021 r. O odsetkach Sąd II instancji orzekł biorąc za podstawę art. 481 § 1 k.c., który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Ponieważ nastąpiła kapitalizacja odsetek za wkazany powyżej okres, gdzie dzień 1 sierpnia 2020 r. był pierwszym dniem, który rodził po stronie powoda uprawnienie do naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie, z uwagi na fakt, iż 30 – dniowy termin dla strony pozwanej do wypłaty należnego odszkodowania upływał wraz z dniem 31 lipca 2020 r., należne skarżącemu odsetki ustawowe mogły być liczone od pierwszego dnia, z którego odsetki nie zostały już skapitalizowane, tj. od dnia 19 stycznia 2021 r., co zostało wyrzeczone w sentencji wyroku.
W pozostałym zakresie, tj. gdy chodzi o żądanie zapłaty kwoty 300,00 zł stanowiącej koszt prywatnej ekspertyzy zleconej przez powoda, z uwagi na brak adekwatnego związku przyczynowego z zaistniałą szkodą, powództwo zostało oddalone.
O kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd II instancji orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. W myśl tego artykułu, w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Zgodnie z omawianym przepisem sąd może dokonać obciążenia jednej strony całością kosztów, gdy jej przeciwnik uległ jej nieznacznie co do części swojego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku czy oceny sądu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1972 r., II CZ 6/72, Legalis nr 16115; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1985 r., II CZ 21/85, Legalis nr 24641). Kodeks w omawianym przepisie odwołuje się do „nieznacznej część żądania". W literaturze przyjmuje się, że nieznaczna część żądania oznacza wartość majątkową lub kwotę pieniężną, o takim wymiarze, że strona nie wdałaby się w proces, tj. nie wszczęłaby takiego procesu, a gdyby była pozwaną, nie podjęłaby obrony. Oceny tej należy dokonać w odniesieniu do konkretnej sytuacji danej strony (K. Lipiński, glosa do orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1957 r., 2 CZ 79/56, OSPiKA 1958, Nr 33, poz. 69; E. Wengerek, glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 1963 r., III CR 191/62, OSPiKA 1964, Nr 1, poz. 244). Należy podkreślić, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że o zastosowaniu zasad rozliczania kosztów procesu według art. 100 zdanie drugie k.p.c. decydują względy słuszności, co jednak nie może być utożsamiane z dowolnością. Podstawą dla takiego rozstrzygnięcia może być zwłaszcza sytuacja, gdy żądanie powoda zostanie uwzględnione bądź oddalone w większej części oraz nie zachodzą istotne różnice w wysokości kosztów poniesionych przez każdą ze stron (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2014 r., IV CZ 15/14, Legalis nr 1002363). Zarówno w doktrynie prawa cywilnego procesowego, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego sformułowana została trafna teza, że jeżeli strona (w postępowaniu przed sądem I i II instancji) w nieznacznym jedynie zakresie, nieprzekraczającym 10%, utrzymała się ze swoim żądaniem, to rozważenia wymagać będzie włożenie na nią obowiązku poniesienia wszystkich kosztów.
W niniejszej sprawie, zgodnie z żądaniem pozwu, powód domagał się zasądzenia na jego rzecz kwoty 6.907,99 zł wraz z odsetkami ustawowymi, na którą złożyła się: należność główna w wysokości 6.399,35 zł, kwota 208,64 zł jako skapitalizowane odsetki od kwoty głównej za okres od dnia 1 sierpnia 2020 r. do 18 stycznia 2021 r. oraz kwota 300,00 zł tytułem wydatku powoda związanego z wykonaniem prywatnej kalkulacji kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu. Na skutek apelacji ostatecznie zasądzona na rzecz powoda kwotę 6.607,99 zł wraz z odsetkami ustawowymi, tj. żądaną należność główną oraz kwotę skapitalizowanych odsetek. Żądanie powoda uwzględnione zostało zatem w ok. 96% (różnica 300,00 zł). Skoro zatem powód wygrał postępowanie w przeważającej części, Sąd II instancji posiadał uprawnienie do zastosowania art. 100 zdanie drugie k.p.c. poprzez obciążenie strony pozwanej wszystkimi kosztami poniesionymi przez powoda w sprawie. Dlatego też zmieniając brzmienie punktu III zaskarżonego wyroku, Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 3.017 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi po upływie tygodnia od ogłoszenia wyroku Sądu II instancji do dnia zapłaty. Na powyższą kwotę poniesionych przez powoda kosztów procesu złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 400,00 zł (art. 13 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych), wynagrodzenie reprezentującego powoda profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w wysokości 1.800,00 zł (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł oraz zaliczka na poczet biegłego w wysokości 800,00 zł. Jednocześnie na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd orzekł o odsetkach ustawowych w razie opóźnienia się strony pozwanej w zapłacie należnych powodowi kosztów procesu.
Sąd II instancji nadał także nowe brzmienie punktowi IV zaskarżonego wyroku nakazując pobrać od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Tarnowie kwotę 35,70 zł tytułem wydatków poniesionych w sprawie, w oparciu o art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c. i w zw. z art. 98 § 1 k.p.c., obciążając ją brakującymi kosztami sporządzenia opinii sądowej przez biegłego sądowego w niniejszej sprawie, które wyniosły 35,70 zł. Powód bowiem uiścił zaliczkę na ten cel w kwocie 800,00 zł, zaś wypłacone biegłemu J. P. wynagrodzenie za jej sporządzenie wyniosło 835,70 zł. W związku z tym należało obciążyć stronę pozwaną, jako stronę przegrywająca proces, w całości tym brakującym wydatkiem.
Na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda w pozostałym zakresie.
O kosztach postępowania apelacyjnego również orzeczono na zasadzie art. 100 zd. drugie k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Powód wygrał postępowanie apelacyjne niemal w całości, stąd należał się mu zwrot kosztów postępowania od strony przeciwnej, jako strony przegrywającej postępowanie odwoławcze. Na koszty te złożyła się opłata od apelacji w wysokości 400,00 zł ustalona na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 900,00 zł, które ustalono w oparciu o § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Mając na uwadze powyżej zaprezentowane względy oraz powołane przepisy prawa Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.
Przewodniczący:
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Tarnowie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Wiesław Grajdura
Data wytworzenia informacji: